Pierwszy taniec – zabawa czy przykry obowiązek?

Pierwszy taniec jest niewątpliwie jednym z ważniejszych momentów wesela. Jednych raduje, innych stresuje, ale czy można uniknąć napięcia związanego z wpatrywaniem się gości w tańczącą parę? Poniżej znajdziesz kilka wskazówek dotyczących pierwszego tańca, a także jego alternatyw!

CO TAŃCZYĆ JAKO PIERWSZY TANIEC?

pierwszy taniec na weselu

Niegdyś wystawny walc był obowiązkowym elementem każdego przyjęcia ślubnego, jednakże wraz z upływem lat, realia uległy zmianie. Coraz chętniej pary – nie tylko te profesjonalne – decydują się na wybór energetycznego rock and rolla, tańców latynoamerykańskich, a niejednokrotnie nawet nowoczesnych układów. Pierwszy taniec powinien być przede wszystkim spójny z Wami, a nie z obowiązującą konwencją. Jeśli style taneczne nie są Wam obce – wybierzcie ulubiony numer. Jeśli chcecie się czegoś nowego nauczyć – z pewnością instruktor tańca pomoże w wyborze odpowiedniego stopnia trudności i choreografii na ten wieczór. Pamiętajcie jednak, że wkroczenie na parkiet z argentyńskim tango na pewno będzie widowiskowe, ale jeśli nie przyniesie Wam satysfakcji, postawcie na mniej wyszukaną formę.

 

WYBIERAMY PIOSENKĘ ROZPOCZYNAJĄCĄ ZABAWĘ

Nowożeńcy często decydują się na wykorzystanie „ich” piosenki do pierwszego tańca. Jest to dobry pomysł ze względu na ładunek emocjonalny, jaki za sobą niesie. Jeśli jednak nie ona, to co? Poniżej przedstawiamy kilka utworów do pierwszego tańca:

1. All of me – John Legend


2. Everything – Michael Buble

3. I don’t want to miss a thing – Aerosmith

4. You and me – Lifehouse

5. Always on my mind – Elvis Presley – dla fanów rock and rollowej wersji

JAKĄ FUNKCJĘ PEŁNI PIERWSZY TANIEC?

Choć dla wielu pierwszy taniec jest jedynie udręką, stanowi oficjalne rozpoczęcie zabawy, kiedy to młodzi wskazują gościom drogę na parkiet. Jako widowiskowa część imprezy, pozwala na wzbudzenie zachwytu (zwłaszcza gdy do akcji wkroczą też światła i dymiarka) i podziwu nad kunsztem tanecznym. Estetyka wydarzenia pozwoli na widowiskowe ujęcia z weselnego wideo i wzbogacenie przyjęcia o magię widoczną między zakochaną parą. Nie zapominajmy jednak, że pierwszy taniec nie jest przymusem, a mile widzianą atrakcją. O dziwo możemy ją pominąć!

ALTERNATYWA DLA PIERWSZEGO TAŃCA

Każdy, kogo na myśl o pierwszym tańcu oblewa zimny pot, a wypatrywane przez niego oko kamery zdaje się jedynie czekać na taneczne potknięcie – może odetchnąć z ulgą. Coraz częściej państwo młodzi decydują się na pominięcie tego elementu w weselu. Co zamiast pierwszego tańca? Możliwości mamy kilka:
– zaproszenie od państwa młodych do rozpoczęcia od razu wspólnej zabawy
– przekazanie pierwszego tańca profesjonalnym tancerzom w ramach widowiska
– taniec panny młodej z ojcem, który może być mniej widowiskowy niż w przypadku męża
– przemówienie z podziękowaniami dla rodziców
– wolny taniec typu „przytulas” okraszony potężną pomocą dymiarki
– jeśli organizujemy skromne wesele, można pokusić się o humorystycznego poloneza, którego poprowadzi para młoda
Nie ulega wątpliwości, że na własnym weselu warto byłoby zatańczyć. Jeśli jednak wszystko odpycha nas od tego momentu – lepiej będzie zrezygnować niż przeżywać większy niż sama ceremonia stres. W końcu dzień należy do państwa młodych!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *